W komunikacie z 19 grudnia 2025 r. IJHARS opublikowała podsumowanie ogólnopolskiej kontroli jakości mięsa czerwonego, wędlin oraz serów dojrzewających sprzedawanych luzem. Skontrolowano 108 sklepów, a nieprawidłowości stwierdzono w ok. 40% placówek – we wszystkich trzech kategoriach produktowych. Największy udział zakwestionowanych partii dotyczył znakowania (ok. 30%), a w tle pojawiły się również wyniki badań laboratoryjnych (m.in. niedozwolone azotany, dodana woda, niedeklarowane surowce mięsne).

Ten komunikat jest ważny z dwóch powodów:

  1. akcentuje, że problemem numer 1 jest informacja dla konsumenta (a więc „compliance etykietowo-sprzedażowy”),
  2. pokazuje, że ryzyka nie kończą się na papierach – w grę wchodzą twarde wyniki analiz i kwalifikacja jako wprowadzanie w błąd.

1) Mapa ryzyk z kontroli

A. Pochodzenie i „polskość” jako obszar podwyższonego ryzyka

IJHARS wskazała przykłady nieprawdziwego kraju pochodzenia (np. „Polska” zamiast „Dania”, „Hiszpania” itd.) oraz użycie oznaczeń typu „Produkt polski” przy mięsie z innych państw. To klasyczny scenariusz food fraud / misleading origin claim – często wynikający z chaosu w dokumentacji lub „marketingowych skrótów” w detalu.

Kluczowe jest, że obowiązek zapewnienia zgodności nie dotyczy wyłącznie producenta/etykietującego: każdy podmiot w swoim fragmencie łańcucha ma obowiązek kontroli zgodności (odpowiedzialność operatora rynku spożywczego).

B. Znakowanie przy sprzedaży „luzem”: najprostsze błędy, największe skutki

W wynikach kontroli pojawiają się braki: gatunku mięsa, nazwy produktu, wykazu składników, danych identyfikujących producenta, a nawet brak informacji po polsku.

Oznacza to konieczność dopięcia nie tylko etykiety na opakowaniu zbiorczym, ale też pakietu informacji, który ma trafić do punktu sprzedaży (karty produktu, specyfikacje dla lad/wywieszek, instrukcje dla detalisty).

C. Skład i badania: „niedeklarowane” i „niedozwolone”

IJHARS raportuje wykrycia m.in. niedozwolonych azotanów w mięsie, dodanej wody, a w wędlinach – niedeklarowanych surowców mięsnych oraz azotanu sodu.

To obszar, gdzie ryzyko prawne idzie równolegle z ryzykiem reputacyjnym, a linia obrony zależy od tego, czy importer miał wdrożony realny system należytej staranności (audyt dostawcy, specyfikacje, COA, plan badań). Ramy prawne dodatków do żywności (w tym azotynów/azotanów) wynikają z przepisów UE dot. dodatków.

2) Co to znaczy „należyta staranność” importera w praktyce (checklista kancelarii)

Poniżej zestaw działań, które realnie ograniczają ryzyko powtórzenia scenariuszy z kontroli.

1) „Origin pack” – komplet dowodów pochodzenia + spójność komunikacji

  • dowody pochodzenia i identyfikowalności partii (łańcuch dokumentów: dostawca → importer → odbiorca),
  • kontrola spójności: dokumenty vs nazwa handlowa vs POS,
  • reguła: nie używać skrótów typu „polski”/flagi/„produkt z…”, jeśli nie da się tego obronić dokumentacyjnie.

2) „POS compliance” – gotowe treści do lad i sprzedaży luzem

  • standardowe karty produktu dla detalisty (PL),
  • minimalny pakiet informacji, który detalista ma wystawić (nazwa, pochodzenie – jeśli deklarowane, termin/warunki, identyfikacja partii),
  • instrukcja „jak nie skracać” informacji (najczęstsza przyczyna błędów w sklepach).

3) Specyfikacja + tolerancje + zakazy „zero-tolerance”

  • jednoznaczne wymagania: skład, dopuszczalne dodatki, zawartość wody, parametry technologiczne,
  • zakaz substytucji surowca bez zgody (np. domieszka drobiu/wołowiny do „wieprzowej”).

4) COA i plan badań „risk-based”

  • COA do każdej partii w obszarach wysokiego ryzyka,
  • własne badania w modelu: onboarding dostawcy + cyklicznie + incydentalnie (po reklamacji/niezgodnościach),
  • osobna ścieżka dla produktów sprzedawanych luzem (większe ryzyko pomyłek w identyfikacji partii w detalu).

5) Klauzule umowne: regres, audyt, dostęp do danych i szybkie wycofanie

  • prawo audytu i wglądu w zapisy produkcyjne,
  • regres kosztów: kary, utylizacja, wycofanie, komunikacja, badania,
  • SLA na udostępnienie dokumentów w 24–48 h w razie kontroli.

6) Procedura „inspection-ready”

  • jedna osoba/rola „single point of contact”,
  • gotowy pakiet: specyfikacja, COA, traceability, wzory POS, instrukcje dla sklepów,
  • „war room” na incydent: decyzje o wstrzymaniu partii, komunikacja do sieci, weryfikacja pozostałych partii.

3) Sankcje i ekspozycja biznesowa: dlaczego importera to dotyczy nawet, gdy kontrola była w sklepach

W podsumowaniu IJHARS wskazano m.in. 27 decyzji administracyjnych (kary łącznie 41 913 zł) oraz 11 mandatów (łącznie 2700 zł) i liczne działania następcze (postępowania, zalecenia).

Kary w detalu nie kończą sprawy – bo importer zwykle:

  • odpowiada kontraktowo wobec sieci (kary umowne, zwroty, koszty wycofania),
  • ponosi koszt zatrzymania partii i badań,
  • ryzykuje utratę dostawcy lub rynku.

Podstawą krajowych instrumentów nadzorczych i sankcyjnych (w obszarze jakości handlowej) jest m.in. ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, a równolegle działa reżim bezpieczeństwa żywności z ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

4) „Wnioski”

Jeżeli 30% zakwestionowanych partii dotyczyło znakowania, to najszybszy zwrot z działań compliance da: twarda kontrola pochodzenia + spójne treści do sprzedaży luzem + kontraktowe narzędzia wymuszające jakość i dokumenty u dostawcy.

 

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl