Anna Nieć-Mrzygłód z publikacją w newsletterze Grupy Roboczej ds. Sztucznej Inteligencji przy Ministerstwie Cyfryzacji

Z satysfakcją informujemy, że Anna Nieć-Mrzygłód, ekspertka naszej Kancelarii, znalazła się w gronie autorek i autorów najnowszego, siódmego wydania newslettera Sekcji ds. współpracy międzynarodowej w oparciu o godną zaufania sztuczną inteligencję, działającej w ramach Grupy Roboczej ds. Sztucznej Inteligencji (GRAI) przy Ministerstwie Cyfryzacji.

To szczególnie wartościowe wyróżnienie, ponieważ newsletter GRAI stanowi forum wymiany wiedzy i eksperckich analiz dotyczących jednego z najważniejszych obszarów współczesnej transformacji technologicznej – rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na gospodarkę, prawo, administrację i społeczeństwo.

W najnowszym wydaniu znalazło się 11 eksperckich opracowań poświęconych m.in. regulacjom AI, ochronie danych osobowych, cyberbezpieczeństwu, zastosowaniom sztucznej inteligencji w sektorach krytycznych, nadzorowi człowieka nad systemami AI, oznaczaniu treści generowanych przez AI oraz przyszłości rynku pracy.

Wśród tych publikacji znalazł się artykuł Anny Nieć-Mrzygłód „AI & Rynek Pracy – Fakty, Trendy, Prognozy”.

W swoim opracowaniu Anna Nieć-Mrzygłód podejmuje jeden z tematów, który w najbliższych latach będzie miał fundamentalne znaczenie dla przedsiębiorców, pracowników i administracji publicznej. Analiza nie ogranicza się do popularnych prognoz dotyczących zastępowania ludzi przez AI. Autorka zestawia najnowsze dane i badania dotyczące automatyzacji z rzeczywistymi zmianami zachodzącymi w organizacji pracy.

Szczególnie istotne jest zwrócenie uwagi na różnicę pomiędzy automatyzacją poszczególnych zadań a automatyzacją całych zawodów. Rozwój AI w wielu przypadkach nie oznacza bowiem prostego scenariusza „człowiek kontra maszyna”. Znacznie częściej prowadzi do zmiany charakteru pracy, zakresu odpowiedzialności oraz kompetencji wymaganych od pracowników.

W publikacji wykorzystano m.in. analizy McKinsey Global Institute, Goldman Sachs, EY, LinkedIn, University of Oxford oraz innych ośrodków badawczych, dzięki czemu temat został przedstawiony zarówno z perspektywy technologicznej, jak i ekonomicznej.

Jednym z mocnych elementów publikacji jest odniesienie globalnych trendów do sytuacji w Polsce. Anna Nieć-Mrzygłód wskazuje, że polska polityka dotycząca AI coraz wyraźniej przechodzi od etapu deklaracji i eksperymentów do realnej implementacji technologii w administracji i gospodarce. Jednocześnie podkreśla, że największym wyzwaniem nie musi być sama automatyzacja, lecz zdolność pracowników, przedsiębiorstw i instytucji do przystosowania się do zmieniającego się środowiska pracy. To właśnie kompetencje, a nie wyłącznie konkretne stanowiska, mogą stać się jednym z najważniejszych przedmiotów polityki rynku pracy w erze AI.

Publikacja Anny Nieć-Mrzygłód wpisuje się w szerszy obszar jej zainteresowań eksperckich związanych z nowymi technologiami, sztuczną inteligencją, regulacjami technologicznymi oraz ich wpływem na funkcjonowanie przedsiębiorstw i rynku pracy.

Współczesne regulacje dotyczące AI coraz częściej wymagają spojrzenia wykraczającego poza tradycyjne ramy prawne. Rozwój technologii wpływa bowiem nie tylko na obowiązki przedsiębiorców, lecz również na sposób organizacji pracy, zarządzanie zasobami ludzkimi, procesy decyzyjne i długofalowe strategie biznesowe.

Dlatego szczególnie cenna jest perspektywa ekspercka łącząca prawo, gospodarkę, technologię i praktykę funkcjonowania organizacji.

Zaproszenie Anny Nieć-Mrzygłód, Dyrektor Generalnej Kancelarii Prawnej Viggen, do grona autorek i autorów newslettera GRAI oraz publikacja jej analizy w najnowszym wydaniu to ważne wyróżnienie i potwierdzenie jej aktywności eksperckiej na styku prawa, sztucznej inteligencji i nowych technologii.

Jej udział w tej inicjatywie pokazuje również, że kompetencje i doświadczenie Kancelarii Prawnej Viggen coraz mocniej wpisują się w debatę dotyczącą dynamicznego rozwoju AI oraz jego wpływu na biznes, prawo i społeczeństwo. Cieszymy się, że wiedza naszej ekspertki może być częścią szerszej, eksperckiej dyskusji nad kierunkiem rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce i Europie.

W naszej ocenie właśnie takie inicjatywy, tj.  łączące środowisko prawne, biznesowe, naukowe i technologiczne będą miały coraz większe znaczenie. Sztuczna inteligencja przestała być bowiem wyłącznie zagadnieniem technologicznym. Stała się jednym z kluczowych czynników kształtujących konkurencyjność gospodarki, przyszłość rynku pracy oraz sposób funkcjonowania przedsiębiorstw i instytucji publicznych.

Publikacja Anny Nieć-Mrzygłód w newsletterze GRAI jest zatem nie tylko kolejnym eksperckim opracowaniem, ale również głosem w dyskusji o tym, jak przygotować polski rynek pracy i polskie organizacje na rzeczywistość, w której współpraca człowieka z AI stanie się codziennością.

Serdecznie gratulujemy Annie Nieć-Mrzygłód publikacji i wyróżnienia. Cieszymy się, że wiedza, doświadczenie i zaangażowanie naszej ekspertki znajdują odzwierciedlenie w inicjatywach skupiających specjalistów kształtujących debatę o przyszłości sztucznej inteligencji w Polsce i Europie.

W Kancelarii Prawnej Viggen wierzymy, że skuteczne funkcjonowanie przedsiębiorstw w dobie dynamicznego rozwoju nowych technologii wymaga dziś łączenia wiedzy prawnej z rozumieniem procesów gospodarczych, technologicznych i społecznych. Dlatego aktywnie śledzimy zmiany związane ze sztuczną inteligencją i ich wpływ na działalność przedsiębiorców, rynek pracy oraz obowiązujące i projektowane regulacje.

Zachęcamy do kontaktu z Kancelarią Prawną Viggen, jeśli chcą Państwo lepiej przygotować swoją organizację na wyzwania związane z rozwojem AI, nowymi regulacjami technologicznymi oraz zmieniającym się środowiskiem prawnym. Nasz zespół łączy doświadczenie prawnicze z praktycznym spojrzeniem na potrzeby współczesnych przedsiębiorstw, wspierając je w bezpiecznym i świadomym wdrażaniu nowych technologii.

Zachęcamy również do zapoznania się z pełnym wydaniem newslettera GRAI oraz artykułem „AI & Rynek Pracy – Fakty, Trendy, Prognozy” autorstwa Anny Nieć-Mrzygłód. GRAI_Newsletter_nr_7_01 10 2026.docx

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Związek partnerski a podatek od spadku. NSA o braku prawa do zwolnienia

Czy pozostawanie w związku partnerskim może dawać takie same skutki podatkowe jak małżeństwo? Najnowsze rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego pokazuje, że na gruncie obecnie obowiązujących przepisów odpowiedź na to pytanie jest negatywna.

W sprawie rozpoznanej przez NSA chodziło o kobietę, która odziedziczyła majątek po swojej wieloletniej partnerce. Kobiety pozostawały w związku jednopłciowym i, z uwagi na brak możliwości zawarcia małżeństwa w Polsce, uregulowały swoje relacje między innymi poprzez zawarcie umowy partnerskiej w formie aktu notarialnego oraz udzielenie sobie wzajemnych pełnomocnictw.

Po śmierci partnerki skarżąca nabyła po niej spadek. Organy podatkowe uznały jednak, że nie może korzystać z preferencji przewidzianych dla najbliższej rodziny. Została zaliczona do III grupy podatkowej, a wysokość należnego podatku od spadków i darowizn wyniosła niemal 200 tysięcy złotych.

Podatniczka nie zgodziła się z takim stanowiskiem. Argumentowała, że charakter jej relacji z partnerką, a także formalne uregulowanie wzajemnych praw i obowiązków, powinny prowadzić do traktowania jej na równi z małżonkiem. W konsekwencji domagała się zastosowania zwolnienia określonego w art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Sprawa trafiła ostatecznie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA w wyroku z 20 sierpnia 2026 r., sygn. III FSK 597/25, oddalił skargę kasacyjną podatniczki i podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji.

Istota problemu sprowadzała się do tego, że przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn wprost wskazują osoby, które mogą korzystać z preferencyjnego opodatkowania oraz zwolnienia dla najbliższej rodziny. Wśród nich znajduje się małżonek, ale przepisy nie wymieniają partnera pozostającego w związku partnerskim.

Zgodnie z art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn zwolnione od podatku może być nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych między innymi przez małżonka, dzieci, rodziców, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, przy spełnieniu określonych warunków. Jednocześnie art. 14 ustawy określa grupy podatkowe. Osoby, które nie zostały wymienione w I ani II grupie podatkowej, trafiają do III grupy. W praktyce oznacza to znacznie mniej korzystne zasady opodatkowania.

NSA zwrócił uwagę, że sąd administracyjny nie może poprzez wykładnię przepisów stworzyć nowej kategorii osób uprawnionych do zwolnienia podatkowego. W prawie podatkowym obowiązuje bowiem szczególna zasada dotycząca ulg i zwolnień. Jeżeli ustawodawca nie przewidział określonej preferencji, sąd nie może jej po prostu dopisać do ustawy.

Ważnym elementem sprawy było to, że relacja między kobietami nie miała wyłącznie charakteru faktycznego. Partnerki zawarły umowę w formie aktu notarialnego i udzieliły sobie wzajemnych pełnomocnictw. Nie wystarczyło to jednak do uzyskania statusu małżonka na potrzeby podatku od spadków i darowizn.

To bardzo istotna kwestia również z praktycznego punktu widzenia. Nawet szczegółowo przygotowana umowa regulująca kwestie majątkowe pomiędzy partnerami nie powoduje automatycznie, że przepisy podatkowe zaczną traktować ich tak samo jak małżonków. W obecnym stanie prawnym decydujące znaczenie ma bowiem nie sama treść umowy zawartej pomiędzy partnerami, ale to, czy ustawodawca przyznał danej osobie określony status na gruncie konkretnej ustawy podatkowej.

Rozstrzygnięcie NSA ma znaczenie znacznie szersze niż tylko dla osób pozostających w związkach jednopłciowych. Podobne problemy mogą dotyczyć również par różnopłciowych, które przez wiele lat pozostają we wspólnym pożyciu, prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, wspólnie nabywają majątek, zaciągają zobowiązania i wzajemnie się wspierają, ale nie zawierają małżeństwa.

Z perspektywy prawa cywilnego czy rodzinnego charakter relacji może być bardzo istotny. Nie oznacza to jednak, że każda ustawa będzie automatycznie wyciągała z tego takie same konsekwencje. W przypadku podatku od spadków i darowizn ustawodawca zdecydował się na zamknięte określenie osób uprawnionych do określonych preferencji. Partnerzy, zarówno w związkach jednopłciowych, jak i różnopłciowych, nie zostali w tym katalogu wymienieni.

Sprawa pokazuje, jak istotne jest odpowiednio wczesne planowanie kwestii majątkowych.

Jeżeli osoby pozostające w związku partnerskim posiadają znaczny majątek, nieruchomości, oszczędności lub inne wartościowe prawa majątkowe, warto przeanalizować sytuację jeszcze za życia. W zależności od konkretnego przypadku możliwe jest rozważenie różnych rozwiązań prawnych i majątkowych, które mogą ograniczyć ryzyko powstania bardzo wysokiego zobowiązania podatkowego w przyszłości.

Nie oznacza to oczywiście, że istnieje jedno uniwersalne rozwiązanie dla wszystkich par. Każda sytuacja wymaga osobnej analizy, w szczególności pod kątem struktury majątku, sposobu jego nabycia, planowanych rozporządzeń oraz konsekwencji podatkowych.

Warto również pamiętać, że w sprawach podatkowych znaczenie ma nie tylko samo prawo podatkowe. W praktyce konieczne może być uwzględnienie także przepisów prawa cywilnego, rodzinnego oraz administracyjnego.

W naszej Kancelarii zajmujemy się między innymi prawem administracyjnym, w tym sprawami dotyczącymi postępowań przed organami administracji oraz sądami administracyjnymi. Sprawy podatkowe bardzo często mają właśnie taki wymiar, ponieważ spór z organem podatkowym może ostatecznie trafić przed wojewódzki sąd administracyjny, a następnie przed Naczelny Sąd Administracyjny.

W tego rodzaju sprawach szczególnie ważne jest dokładne przeanalizowanie decyzji organu, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz możliwości jego zakwestionowania. Istotne jest również odpowiednio wczesne zaplanowanie sytuacji majątkowej, jeżeli wiadomo, że w przyszłości może dojść do przekazania majątku pomiędzy osobami pozostającymi w związku partnerskim.

Wyrok NSA pokazuje przede wszystkim, że sama umowa partnerska, nawet zawarta w formie aktu notarialnego, nie zapewnia obecnie takich samych skutków podatkowych jak małżeństwo. W przypadku większego majątku warto więc nie czekać do momentu powstania obowiązku podatkowego, ale wcześniej sprawdzić, jakie rozwiązania prawne są możliwe w konkretnej sytuacji.

Jeżeli interesują Państwa aktualne informacje dotyczące prawa administracyjnego, podatków oraz praktycznych problemów prawnych, zapraszamy również do obserwowania naszych profili w mediach społecznościowych. Dzielimy się tam najważniejszymi zmianami w prawie oraz omawiamy sprawy, które mogą mieć znaczenie w codziennym życiu i prowadzeniu działalności.

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

B2B, umowa zlecenia czy umowa o pracę? Artykuł Anny Nieć-Mrzygłód w „Trucks&Machines”

Na łamach czasopisma „Trucks&Machines” ukazał się artykuł Anny Nieć-Mrzygłód, Dyrektor Generalnej Kancelarii Prawnej Viggen sp.j., poświęcony jednemu z istotnych obecnie zagadnień z zakresu prawa pracy i compliance, prawidłowemu wyborowi podstawy zatrudnienia oraz ryzyku zakwalifikowania współpracy B2B lub umowy cywilnoprawnej jako stosunku pracy.

Publikacja pt. „B2B, umowa zlecenia czy umowa o pracę? GIP proponuje 30-punktową listę samokontroli dla pracodawców” odnosi się do zmian w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy oraz nowych kompetencji inspektorów w zakresie oceny, czy sposób wykonywania współpracy odpowiada rzeczywistej podstawie prawnej zatrudnienia. W artykule zwrócono uwagę na przygotowaną przez GIP 30-punktową listę samokontroli, która może stanowić dla przedsiębiorców praktyczne narzędzie do wstępnej weryfikacji stosowanych modeli współpracy.

Temat ten jest szczególnie istotny dla przedsiębiorców korzystających z różnych form współpracy, w tym B2B i umów cywilnoprawnych, zwłaszcza w kontekście zmian obowiązujących od lipca 2026 r. W swoim artykule Anna Nieć-Mrzygłód zwraca uwagę przede wszystkim na praktyczny wymiar nowych regulacji i potrzebę weryfikowania nie tylko treści zawartych umów, ale również rzeczywistego sposobu wykonywania współpracy.

Publikacja w „Trucks&Machines” jest kolejnym przykładem obecności ekspertów Kancelarii Prawnej Viggen w specjalistycznych mediach branżowych. Dla Kancelarii szczególnie ważne jest, aby wiedza prawna dotycząca zmian wpływających na działalność przedsiębiorców była dostępna również poza tradycyjnym środowiskiem prawniczym, w mediach czytanych na co dzień przez właścicieli firm, kadrę zarządzającą i osoby odpowiedzialne za organizację pracy.

Cieszymy się, że doświadczenie Anny Nieć-Mrzygłód w obszarze prawa pracy, prawa gospodarczego oraz praktycznych aspektów funkcjonowania przedsiębiorstw zostało po raz kolejny docenione przez branżowe medium. Dziękujemy Red

akcji „Trucks&Mac

hines” za możliwość podzielenia się naszym spojrzeniem na aktualne wyzwania prawne, z którymi mierzą się przedsiębiorcy.

Zachęcamy do lektury najnowszego wydania „Trucks&Machines” oraz artykułu Anny Nieć-Mrzygłód: https://www.trucks-machines.pl/images/internetnr9.2026.pdf

 

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Plan spłaty wierzycieli po zmianach. Co nowe przepisy oznaczają dla wierzycieli i przedsiębiorców?

Postępowanie upadłościowe osoby fizycznej może mieć istotne znaczenie nie tylko dla samego dłużnika, ale również dla jego wierzycieli. Dla przedsiębiorcy, który posiada niezaspokojoną wierzytelność, szczególnie ważne jest zatem monitorowanie postępowania oraz podejmowanie odpowiednich działań w terminie.

15 września 2026 r. rządowy projekt ustawy zmieniającej Prawo upadłościowe, Prawo restrukturyzacyjne oraz ustawę o Krajowym Rejestrze Zadłużonych został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Projekt zakłada istotną zmianę modelu wykonywania planu spłaty wierzycieli. Jeżeli proponowane rozwiązania wejdą w życie, sąd w mniejszym zakresie będzie samodzielnie kontrolował sposób wykonywania planu, natomiast większe znaczenie zyskają działania podejmowane przez samego upadłego oraz wierzycieli.

Jedną z najważniejszych proponowanych zmian jest wprowadzenie mechanizmu automatycznego umorzenia zobowiązań objętych oddłużeniem. Zgodnie z projektem, zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości, które nie zostały zaspokojone ani w toku postępowania, ani w ramach planu spłaty, mają być umarzane z mocy prawa po upływie trzech miesięcy od zakończenia okresu, na który ustalono plan spłaty.

Trzymiesięczny okres ma mieć szczególne znaczenie dla wierzycieli. W tym czasie będą oni mogli wystąpić z wnioskiem o zmianę albo uchylenie planu spłaty, jeżeli zachodzą ku temu podstawy. Projekt zakłada jednocześnie, że w tym okresie nie będzie możliwe wszczęcie egzekucji dotyczącej wierzytelności objętych przyszłym umorzeniem. Z punktu widzenia wierzyciela oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszego monitorowania sytuacji dłużnika oraz terminowego reagowania na informacje dotyczące wykonywania planu spłaty.

Projektowane przepisy przewidują odejście od bieżącego nadzoru sądu nad wykonywaniem planu spłaty z urzędu. Upadły nadal będzie zobowiązany do składania corocznego sprawozdania, jednak sam fakt niezłożenia sprawozdania nie będzie już automatycznie prowadził do uchylenia planu. W praktyce większego znaczenia nabierze aktywność wierzycieli. Jeżeli wierzyciel poweźmie informację, że plan spłaty nie jest wykonywany prawidłowo, będzie musiał odpowiednio zareagować i wystąpić do sądu ze stosownym wnioskiem.

Dla przedsiębiorców posiadających wierzytelności wobec podmiotów znajdujących się w upadłości oznacza to, że samo oczekiwanie na działania sądu może okazać się niewystarczające. Konieczne będzie bieżące analizowanie sytuacji dłużnika, jego sprawozdań oraz dostępnych informacji o jego majątku i dochodach.

Projekt przewiduje również rozwiązanie korzystne dla upadłych, którzy wcześniej uregulują kwoty objęte planem spłaty. W takiej sytuacji będą mogli wystąpić do sądu o skrócenie okresu wykonywania planu. Sąd będzie mógł skrócić plan maksymalnie o połowę jego pierwotnego okresu. Nie będzie to jednak rozwiązanie automatyczne. Konieczne będzie wykazanie, że skrócenie planu nie prowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli oraz że przemawiają za nim względy słuszności lub względy humanitarne.

Projektowane przepisy przewidują ponadto zmiany dotyczące kosztów uproszczonego postępowania upadłościowego oraz wynagrodzenia syndyka. W przypadku upadłości konsumenckiej koszty postępowania, z wyłączeniem wynagrodzenia syndyka, mają być określane ryczałtowo. Co do zasady wynagrodzenie syndyka ma natomiast odpowiadać równowartości jednego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, przy czym sąd będzie mógł je odpowiednio obniżyć lub podwyższyć, w zależności od nakładu pracy i okoliczności konkretnej sprawy.

Zmiany mają objąć również sposób dokonywania określonych obwieszczeń oraz ujawniania informacji w Krajowym Rejestrze Zadłużonych.

Z perspektywy przedsiębiorcy najważniejsza jest praktyczna konsekwencja projektowanych zmian. Postępowanie upadłościowe nie powinno być traktowane jako zdarzenie, po którym wierzyciel może po prostu oczekiwać na zakończenie sprawy. Wierzyciel musi aktywnie korzystać z przysługujących mu instrumentów prawnych.

Dotyczy to w szczególności przedsiębiorców, dla których terminowe odzyskiwanie należności jest elementem bezpieczeństwa finansowego prowadzonej działalności. Każda niezapłacona faktura może wpływać na płynność finansową firmy, a większa liczba nieściągniętych należności może bezpośrednio przekładać się na jej dalsze funkcjonowanie.

Od 26 lat obsługujemy przedsiębiorców i doskonale wiemy, że działania windykacyjne są nierozerwalną częścią prowadzenia działalności gospodarczej. Skuteczna windykacja nie powinna być postrzegana wyłącznie jako reakcja na problem. W wielu przypadkach jest elementem prawidłowego zarządzania należnościami i ochrony interesów przedsiębiorstwa. Szczególnego znaczenia nabiera to w sytuacji, gdy kontrahent znajduje się w postępowaniu upadłościowym lub restrukturyzacyjnym. W takich sprawach istotne są terminy, znajomość procedury oraz właściwa ocena, jakie działania powinien podjąć wierzyciel, aby możliwie skutecznie dochodzić swoich praw.

Projektowane zmiany jeszcze wyraźniej pokazują kierunek, w którym zmierza postępowanie upadłościowe. Ograniczenie aktywności sądu z urzędu oznacza większe znaczenie aktywności uczestników postępowania, w szczególności wierzycieli. Dlatego tak istotne jest odpowiednio wczesne podjęcie działań oraz stałe monitorowanie sytuacji kontrahentów. Wierzyciel, który posiada wiedzę o sytuacji swojego dłużnika i odpowiednio wcześnie reaguje, ma możliwość lepszego zabezpieczenia swoich interesów.

Nasza Kancelaria od 26 lat wspiera przedsiębiorców w sprawach związanych z dochodzeniem należności, postępowaniami egzekucyjnymi oraz sytuacjami, w których kontrahent nie reguluje swoich zobowiązań. Zapraszamy do kontaktu w przypadku potrzeby oceny sytuacji konkretnej wierzytelności, analizy postępowania upadłościowego lub podjęcia działań zmierzających do jej odzyskania.

Zachęcamy również do obserwowania naszych profili w mediach społecznościowych. Publikujemy tam informacje dotyczące zmian w prawie, postępowań egzekucyjnych, upadłości i restrukturyzacji oraz praktycznych zagadnień istotnych dla przedsiębiorców.

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Źródła:

Podstawą opracowania jest rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo upadłościowe, ustawy Prawo restrukturyzacyjne oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych, zawarty w druku sejmowym nr 3085. Projekt został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka 15 września 2026 r.

Płaca minimalna w 2027 roku – 4 950 zł brutto. Co nowa regulacja oznacza dla pracodawców?

Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 4 950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych to 32,30 zł. Nowe kwoty zostały już formalnie ustalone w rozporządzeniu Rady Ministrów z 14 września 2026 r. i ogłoszone w Dzienniku Ustaw 15 września 2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 1213). Dla przedsiębiorców oznacza to nie tylko konieczność sprawdzenia wysokości wynagrodzeń pracowników. Zmiana minimalnych gwarancji płacowych może wpływać również na konstrukcję umów, regulaminów wynagradzania, systemów premiowych, budżet kosztów pracy, rozliczenia umów cywilnoprawnych oraz planowanie zatrudnienia na 2027 r.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 września 2026 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2027 r. od 1 stycznia 2027 r.:

  • minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 4.950 zł brutto miesięcznie,
  • minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wyniesie 32,30 zł brutto.

W 2026 r. kwoty te wynoszą odpowiednio 4.806 zł oraz 31,40 zł. Oznacza to wzrost minimalnego wynagrodzenia o 144 zł miesięcznie, czyli o 3%, oraz wzrost minimalnej stawki godzinowej o 0,90 zł. Co istotne, nie jest to już jedynie propozycja legislacyjna. Rozporządzenie zostało wydane i opublikowane, dlatego pracodawcy mogą rozpocząć przygotowanie swoich systemów wynagradzania do zmian obowiązujących od początku 2027 r. Podstawą prawną mechanizmu ustalania minimalnego wynagrodzenia jest przede wszystkim ustawa z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Zgodnie z art. 2 ust. 1 tej ustawy, wysokość minimalnego wynagrodzenia jest corocznie przedmiotem negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego. Z kolei art. 2 ust. 2 ustawy określa informacje, które Rada Ministrów przedstawia Radzie Dialogu Społecznego, w tym m.in. prognozowany wskaźnik cen, prognozowane przeciętne wynagrodzenie, informacje dotyczące sytuacji gospodarczej oraz wskaźnik prognozowanego realnego przyrostu PKB. W 2026 r. Rada Ministrów przedstawiła propozycję ustalenia minimalnego wynagrodzenia na 2027 r. na poziomie 4 950 zł oraz minimalnej stawki godzinowej na poziomie 32,30 zł. W ustawowym terminie nie doszło jednak do uzgodnienia wysokości tych świadczeń w ramach Rady Dialogu Społecznego. W takiej sytuacji zastosowanie znajduje art. 2 ust. 5 ustawy, zgodnie z którym Rada Ministrów ustala wysokość minimalnego wynagrodzenia oraz minimalnej stawki godzinowej w drodze rozporządzenia. Tak właśnie doszło do wydania rozporządzenia z 14 września 2026 r.

Co zmiana oznacza dla pracodawcy?

Sama zmiana kwoty minimalnego wynagrodzenia może wydawać się niewielka. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa istotne jest jednak nie tylko „ile wynosi płaca minimalna”, ale również jak prawidłowo ustalić, czy wynagrodzenie konkretnego pracownika spełnia ustawowe minimum. To szczególnie ważne w przedsiębiorstwach, w których wynagrodzenia są skonstruowane z kilku elementów: wynagrodzenia zasadniczego, premii, prowizji, dodatków lub innych świadczeń. Minimalne wynagrodzenie nie zawsze oznacza minimalne wynagrodzenie zasadnicze. Zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, przy obliczaniu wysokości wynagrodzenia bierze się pod uwagę przysługujące pracownikowi składniki wynagrodzenia oraz inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy, zaliczone, według zasad statystyki zatrudnienia i wynagrodzeń GUS do wynagrodzeń osobowych. Ustawa określa jednocześnie składniki, których nie uwzględnia się przy porównywaniu wynagrodzenia z minimum. Na podstawie art. 6 ust. 5 nie uwzględnia się m.in.:

  • nagrody jubileuszowej,
  • odprawy emerytalnej lub rentowej,
  • wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych,
  • dodatku za pracę w porze nocnej,
  • dodatku za staż pracy,
  • dodatku za szczególne warunki pracy.

Oznacza to, że 4 950 zł nie musi w każdym przypadku odpowiadać wysokości wynagrodzenia zasadniczego wpisanego do umowy o pracę. Kluczowa jest prawidłowa analiza całej konstrukcji wynagrodzenia. Jest to jeden z obszarów, w których pozornie niewielka zmiana kwoty minimalnej może prowadzić do konieczności przebudowania całego systemu wynagradzania. Ponadto zmiana powinna zostać uwzględniona również w przypadku pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy. Zgodnie z art. 8 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wysokość minimalnego wynagrodzenia dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy. Pracodawcy powinni więc przeanalizować także wynagrodzenia osób zatrudnionych np. na 1/2, 3/4 czy 1/4 etatu.

Drugim istotnym elementem zmian jest minimalna stawka godzinowa w wysokości 32,30 zł Nie należy jednak utożsamiać jej z minimalnym wynagrodzeniem pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę. Minimalna stawka godzinowa dotyczy określonych umów cywilnoprawnych, w szczególności umów, o których mowa w art. 734 i art. 750 Kodeksu cywilnego, zawieranych z osobami objętymi ustawową ochroną. Zgodnie z art. 8a ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wynagrodzenie powinno być ustalone w taki sposób, aby za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług nie było niższe niż obowiązująca minimalna stawka godzinowa. Ustawa nakłada ponadto na strony obowiązek określenia sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług (art. 8b ustawy). To oznacza, że przedsiębiorcy korzystający z umów cywilnoprawnych powinni sprawdzić nie tylko samą wysokość wynagrodzenia, ale również sposób dokumentowania czasu wykonywania usług. W praktyce problemy związane z płacą minimalną często nie wynikają z samej wysokości wynagrodzenia określonej w umowie. Ryzyko może powstać na etapie: konstrukcji systemu wynagradzania, naliczania składników wynagrodzenia, rozliczania czasu pracy, stosowania premii i prowizji, dokumentowania wypłat, kontroli zgodności wynagrodzenia z ustawowym minimum. Dlatego sama zmiana wartości w systemie płacowym nie zawsze będzie wystarczającym rozwiązaniem. Szczególnej uwagi wymagają przedsiębiorstwa stosujące:

  • wynagrodzenia prowizyjne,
  • systemy premiowe,
  • wynagrodzenia zmienne,
  • akordowe systemy wynagradzania,
  • rozbudowane regulaminy wynagradzania,
  • dodatki i świadczenia związane z wykonywaniem określonej pracy,
  • umowy zlecenia i umowy o świadczenie usług,
  • różne modele zatrudnienia w ramach jednej organizacji.

Co z umowami zawartymi przed 1 stycznia 2027 r.?

Wprowadzenie nowej wysokości minimalnego wynagrodzenia nie oznacza automatycznie, że każda umowa o pracę musi zostać podpisana od początku. Jeżeli jednak określone w umowie wynagrodzenie lub zasady jego ustalania prowadzą do sytuacji, w której pracownik od 1 stycznia 2027 r. nie otrzyma co najmniej ustawowego minimum, konieczne będzie odpowiednie dostosowanie sposobu wynagradzania. Dlatego koniec 2026 r. jest właściwym momentem na przeprowadzenie audytu wynagrodzeń, a nie dopiero styczeń 2027 r. Dla przedsiębiorcy 4.950 zł brutto nie jest oczywiście równoznaczne z całkowitym kosztem zatrudnienia pracownika. Podwyższenie minimalnego wynagrodzenia może oddziaływać na cały budżet wynagrodzeń, zarówno bezpośrednio, w przypadku pracowników otrzymujących wynagrodzenie na poziomie minimum, jak i pośrednio, jeżeli w przedsiębiorstwie funkcjonuje siatka płac, w której wzrost najniższych wynagrodzeń wpływa na relacje pomiędzy poszczególnymi stanowiskami. Dlatego przedsiębiorca powinien spojrzeć na zmianę nie tylko z perspektywy pojedynczej umowy, ale również całej struktury wynagrodzeń i kosztów pracy. Równolegle do corocznego ustalania kwoty minimalnego wynagrodzenia prowadzone są prace nad nowymi regulacjami dotyczącymi minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, nr UC62, ma na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej. Projekt przewiduje m.in. uporządkowanie mechanizmu corocznego ustalania minimalnego wynagrodzenia, większe znaczenie Rady Dialogu Społecznego, określenie wartości referencyjnej oraz mechanizmy związane z aktualizacją minimalnych gwarancji płacowych. Co istotne z perspektywy przedsiębiorców, projekt przewiduje również rozwiązania dotyczące ochrony minimalnego wynagrodzenia, kontroli przestrzegania przepisów oraz sankcji za ich naruszenie. Oznacza to, że temat minimalnego wynagrodzenia nie powinien być traktowany wyłącznie jako coroczna aktualizacja jednej liczby w systemie kadrowo-płacowym.

Kancelaria Prawna Viggen wspiera przedsiębiorców w kompleksowej obsłudze prawa pracy począwszy od analizy obowiązujących rozwiązań i identyfikacji potencjalnych ryzyk, przez przygotowanie lub aktualizację dokumentacji pracowniczej i wewnętrznych regulacji, po bieżące doradztwo w zakresie prawidłowego stosowania przepisów. Możemy również przeanalizować wpływ zmian na przyjęty w przedsiębiorstwie system wynagrodzeń oraz pomóc w jego dostosowaniu do nowych wymogów. Dzięki temu pracodawca nie musi ograniczać się do reakcji na zmianę przepisów, a może odpowiednio wcześniej przygotować organizację, ograniczyć ryzyko sporów i nieprawidłowości oraz świadomie zaplanować koszty zatrudnienia na 2027 rok. Jeżeli chcą Państwo zweryfikować przygotowanie swojej firmy do zmian w zakresie minimalnego wynagrodzenia lub potrzebują Państwo stałej, profesjonalnej obsługi prawnej w obszarze prawa pracy, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią Prawną Viggen.

 

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

 

Przygotowała:

Anna Nieć-Mrzygłód

Dyrektor Generalna

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Ważny krok w sprawach strzelnic. SKO potwierdza kluczowe argumenty Kancelarii Prawnej Viggen

Po wielu miesiącach konsekwentnej walki o prawidłową wykładnię przepisów dotyczących zatwierdzania regulaminów strzelnic mamy rozstrzygnięcie, które ma dla nas szczególne znaczenie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zielonej Górze w postanowieniu z 27 sierpnia 2026 r. uchyliło w całości zaskarżone rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania.

Najważniejszy nie jest jednak sam fakt uchylenia.

Znacznie istotniejsze jest uzasadnienie postanowienia, ponieważ SKO odniosło się w nim do zagadnień, które Kancelaria Prawna Viggen konsekwentnie podnosi w prowadzonych w całej Polsce sprawach dotyczących zatwierdzania regulaminów strzelnic.

Chodzi przede wszystkim o charakter postępowania uproszczonego, termin na załatwienie sprawy, możliwość wystąpienia skutku milczącego załatwienia sprawy oraz granice kompetencji wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

To właśnie te zagadnienia od dłuższego czasu pozostają osią wielu postępowań dotyczących zatwierdzania regulaminów strzelnic w całej Polsce.

Postępowanie ma swoje granice

W praktyce obserwujemy coraz częściej sytuacje, w których postępowanie mające dotyczyć zatwierdzenia regulaminu strzelnicy zaczyna obejmować kolejne zagadnienia: kwestie budowlane, sposób zagospodarowania nieruchomości, roboty ziemne, kwestie planistyczne czy dokumenty, których obowiązek przedstawienia nie wynika wprost z przedmiotu prowadzonego postępowania.

Nasze stanowisko od początku jest konsekwentne organ administracji może badać tylko to, do czego badania został upoważniony przez ustawodawcę.

Postępowanie w sprawie zatwierdzenia regulaminu strzelnicy nie może zostać przekształcone w postępowanie dotyczące całokształtu prawnych aspektów funkcjonowania strzelnicy.

I właśnie dlatego postanowienie SKO z 27 sierpnia 2026 r. jest dla nas tak istotne.

Po pierwsze: to jest postępowanie uproszczone

Jedna z najważniejszych tez dotyczy samego charakteru procedury.

SKO potwierdziło zastosowanie do sprawy przepisów działu II rozdziału 14 Kodeksu postępowania administracyjnego, a więc regulacji dotyczących postępowania uproszczonego.

Nie jest to wyłącznie kwestia nazwy zastosowanej procedury.

Postępowanie uproszczone zostało skonstruowane właśnie po to, aby określone kategorie spraw administracyjnych mogły zostać rozpoznane sprawnie i bez nieuzasadnionego rozbudowywania postępowania dowodowego.

Dlatego od dawna kwestionujemy praktykę, w której prosta z założenia procedura zatwierdzenia regulaminu zaczyna trwać miesiącami, a organ żąda kolejnych dokumentów i prowadzi ustalenia wykraczające poza właściwy przedmiot postępowania.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera kolejna kwestia.

Po drugie: termin ma znaczenie prawne

To jeden z najważniejszych elementów postanowienia.

SKO zobowiązało organ pierwszej instancji, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustalił m.in.:

„datę od której rozpoczął bieg termin załatwienia sprawy po uzupełnieniu wniosku”

oraz ocenił:

„skutki bezskutecznego upływu terminu przewidzianego dla sprawy prowadzonej w postępowaniu uproszczonym”.

To bardzo ważne.

Od wielu miesięcy w prowadzonych przez Kancelarię postępowaniach wskazujemy, że termin na załatwienie sprawy dotyczącej zatwierdzenia regulaminu strzelnicy nie może być traktowany jako termin pozbawiony konsekwencji prawnych.

Jeżeli sprawa prowadzona jest w trybie uproszczonym, organ musi respektować reguły przewidziane przez ustawodawcę dla tego rodzaju postępowania.

Nie można dopuścić do sytuacji, w której organ poprzez kolejne czynności, wezwania czy rozszerzanie zakresu postępowania faktycznie pozbawia stronę ochrony wynikającej z przepisów o terminach załatwiania spraw administracyjnych.

Po trzecie: milczące załatwienie sprawy nie może zostać pominięte

To właśnie tutaj przebiega jedna z najważniejszych osi sporu: czy po bezskutecznym upływie ustawowego terminu organ nadal może procedować tak, jak gdyby termin ten nigdy nie upłynął? Naszym zdaniem – nie. Jeżeli ustawodawca związał z upływem określonego terminu konkretne skutki prawne, organ nie może ich pomijać tylko dlatego, że nadal podejmuje czynności w sprawie. I właśnie dlatego konsekwentnie domagamy się badania skutków milczącego załatwienia sprawy.

Właśnie w tym miejscu rozstrzygnięcie SKO nabiera dla naszej praktyki szczególnego znaczenia.

Kolegium nie poprzestało bowiem na wskazaniu, że należy ustalić prawidłowy termin prowadzenia postępowania. Nakazało również organowi pierwszej instancji przeanalizowanie skutków jego bezskutecznego upływu oraz przesłanek wynikających z regulacji KPA dotyczących milczącego załatwienia sprawy.

To właśnie możliwość zastosowania konstrukcji milczącego załatwienia sprawy jest jednym z kluczowych elementów argumentacji, którą Kancelaria Prawna Viggen konsekwentnie rozwija w sprawach dotyczących strzelnic.

Instytucja milczącego załatwienia sprawy w przypadkach, w których ustawodawca przewidział jej zastosowanie ma zapobiegać sytuacji, w której bezczynność organu pozostawałaby dla strony pozbawiona konsekwencji prawnych.

Dlatego w każdej takiej sprawie niezwykle istotne jest dokładne ustalenie chronologii postępowania: daty złożenia wniosku, ewentualnego wezwania do usunięcia braków formalnych, daty ich uzupełnienia oraz dalszych czynności podejmowanych przez organ.

Czas nie jest tutaj wyłącznie elementem historii postępowania. Może być elementem decydującym o sytuacji prawnej strony.

Po czwarte: burmistrz nie jest organem nadzoru budowlanego

To kolejny problem, z którym spotykamy się w praktyce niemal regularnie.

Organy prowadzące postępowania dotyczące regulaminów strzelnic próbują niejednokrotnie badać legalność robót budowlanych, sposób zagospodarowania nieruchomości czy konieczność uzyskania określonych decyzji lub pozwoleń.

Tymczasem kompetencje poszczególnych organów administracji określa ustawa.

SKO zwróciło na to uwagę w sposób bardzo wyraźny, wskazując, że:

„organ wykonawczy gminy nie może wkraczać w kompetencje przysługujące organom nadzoru budowlanego lub administracji architektoniczno-budowlanej”.

Ta teza ma fundamentalne znaczenie.

Wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie staje się w ramach postępowania o zatwierdzenie regulaminu strzelnicy ani organem nadzoru budowlanego, ani organem administracji architektoniczno-budowlanej.

Postępowanie o zatwierdzenie regulaminu strzelnicy nie może być zastępczym postępowaniem budowlanym.

Wały ziemne, kulochwyty i zabezpieczenia – nie wszystko automatycznie staje się obiektem budowlanym

Także w tym zakresie rozstrzygnięcie zawiera ważną argumentację.

Problem ten pojawia się w wielu prowadzonych przez nas sprawach. Sam fakt wykonania określonych elementów terenowych czy zabezpieczeń związanych z funkcjonowaniem strzelnicy nie może automatycznie prowadzić do założenia, że mamy do czynienia z obiektem budowlanym wymagającym pozwolenia na budowę.

W analizowanym postanowieniu SKO odwołało się w tym zakresie również do stanowiska Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego oraz orzecznictwa sądów administracyjnych.

Ocena zawsze musi dotyczyć konkretnego stanu faktycznego.

To bardzo istotne zastrzeżenie, ponieważ w praktyce spotykamy się z próbami automatycznego kwalifikowania wałów ziemnych, kulochwytów czy innych elementów zabezpieczających jako argumentu przemawiającego przeciwko zatwierdzeniu regulaminu.

Taka automatyczna kwalifikacja nie znajduje uzasadnienia.

Co zatem powinien badać organ?

W uzasadnieniu SKO przypomniano również właściwy przedmiot regulacji dotyczących bezpiecznego funkcjonowania strzelnic. Dotyczy on m.in. warunków korzystania ze strzelnicy, sposobu obchodzenia się z bronią, zachowania osób przebywających na strzelnicy oraz kwestii organizacyjnych i oznaczenia terenu.

To właśnie tutaj przebiega granica, o której konsekwentnie przypominamy w prowadzonych postępowaniach.

Oczywiście strzelnice nie są wyłączone spod przepisów Prawa budowlanego, prawa ochrony środowiska czy regulacji planistycznych. Jeżeli w konkretnej sprawie znajdują one zastosowanie, powinny być stosowane przez właściwe organy, we właściwym trybie i na właściwej podstawie prawnej.

Nie można natomiast przenosić kompetencji wynikających z wielu różnych ustaw do jednego postępowania tylko dlatego, że jego przedmiotem jest strzelnica. Legalizm obowiązuje również organ administracji.

To rozstrzygnięcie jest dla nas ważne z jeszcze jednego powodu

Sprawy dotyczące zatwierdzania regulaminów strzelnic nie są dla Kancelarii Prawnej Viggen pojedynczymi, niezależnymi postępowaniami.

Od dłuższego czasu prowadzimy tego rodzaju sprawy w różnych częściach Polski, na różnych etapach postępowania przed organami pierwszej instancji, samorządowymi kolegiami odwoławczymi oraz sądami administracyjnymi.

Dzięki temu widzimy problem w znacznie szerszej perspektywie.

W kolejnych postępowaniach powtarzają się podobne zagadnienia: rozszerzanie zakresu postępowania o kwestie budowlane i planistyczne, kolejne wezwania do przedstawiania dokumentów, pomijanie uproszczonego charakteru procedury, przekraczanie terminów oraz nieuwzględnianie konsekwencji prawnych bezczynności organu.

Na tej podstawie od miesięcy budujemy spójną argumentację prawną.

Jej założenie jest proste:

Organ zatwierdzający regulamin strzelnicy musi działać w granicach kompetencji przyznanych mu przez ustawodawcę, respektować uproszczony charakter postępowania i uwzględniać skutki prawne upływu przewidzianego prawem terminu.

Postanowienie SKO z 27 sierpnia 2026 r. jest dla nas szczególnie istotne, ponieważ te właśnie zagadnienia znalazły odzwierciedlenie w rozważaniach organu odwoławczego.

Argumentacja Kancelarii znalazła odzwierciedlenie w uzasadnieniu SKO

Dla Kancelarii Prawnej Viggen rozstrzygnięcie ma jeszcze jeden szczególnie istotny wymiar.

Znaczna część zagadnień prawnych przedstawionych przez nas w toku postępowania została następnie podjęta przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu postanowienia.

Argumentacja przygotowana w sprawie koncentrowała się nie tylko na zakwestionowaniu samego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Jej zasadniczym celem było wykazanie, że problem tkwi głębiej, w sposobie rozumienia charakteru postępowania prowadzonego na podstawie art. 47 ustawy o broni i amunicji, zakresu kompetencji organu oraz konsekwencji procesowych upływu terminu na załatwienie sprawy.

To właśnie dlatego szczególne znaczenie ma dla nas fakt, że w uzasadnieniu postanowienia SKO znalazły się rozważania dotyczące postępowania uproszczonego, biegu i skutków upływu terminu, instytucji milczącego załatwienia sprawy oraz zakazu wkraczania przez organ wykonawczy gminy w kompetencje organów administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego.

Innymi słowy – spór został rozpoznany na tej płaszczyźnie prawnej, na której od początku konsekwentnie go stawialiśmy.

I to jest dla nas równie ważne jak samo uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Rozstrzygnięcie ma również szczególne znaczenie z perspektywy pracy Działu Silnik Prawny Kancelarii Prawnej Viggen, kierowanego przez Karolinę Grzelec. To właśnie w ramach prowadzonych przez Dział postępowań od wielu miesięcy rozwijana jest spójna koncepcja prawna dotycząca uproszczonego charakteru procedury zatwierdzania regulaminów strzelnic, skutków upływu terminu, milczącego załatwienia sprawy oraz granic kompetencji organów gmin. W omawianym postanowieniu zasadnicze elementy tej argumentacji zostały podjęte w rozważaniach Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

 

Jedna sprawa, ale problem ogólnopolski

Nie nazywamy tego rozstrzygnięcia końcem sporów dotyczących zatwierdzania regulaminów strzelnic.

Byłoby na to zdecydowanie za wcześnie.

Stanowiska organów nadal nie są jednolite, poszczególne stany faktyczne różnią się od siebie, a każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.

Nie traktujemy jednak tego postanowienia również jako zwykłego uchylenia kolejnego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji.

Jego znaczenie jest większe.

Po wielu miesiącach podnoszenia argumentów dotyczących postępowania uproszczonego, granic kompetencji organów gmin, terminów oraz milczącego załatwienia sprawy otrzymaliśmy rozstrzygnięcie, w którym organ odwoławczy odniósł się właśnie do tych problemów.

Dla Kancelarii Prawnej Viggen to ważny moment również z perspektywy sposobu, w jaki prowadzimy te sprawy.

„Nie prowadzimy każdej sprawy w oderwaniu od pozostałych. Analizujemy praktykę organów w całej Polsce, porównujemy rozstrzygnięcia, wykorzystujemy stanowiska organów centralnych i orzecznictwo sądów administracyjnych. Dzięki temu argumentacja wypracowana w jednej sprawie może wzmacniać kolejne prowadzone postępowania.”

Kancelaria Prawna Viggen

Właśnie tak rozumiemy specjalizację.

Nie jako znajomość jednego przepisu, ale jako znajomość całego problemu również tego, jak jest on interpretowany przez różne organy i jak skutecznie bronić stanowiska strony na kolejnych etapach postępowania.

Konsekwencja ma znaczenie

Ta sprawa pokazuje jeszcze jedno.

W postępowaniu administracyjnym nie zawsze pierwsze stanowisko organu jest stanowiskiem ostatecznym.

Czasami trzeba zakwestionować wezwanie. Czasami decyzję. Czasami sposób prowadzenia całego postępowania.

A czasami trzeba konsekwentnie powtarzać ten sam argument prawny tak długo, aż zostanie rzeczywiście rozpoznany.

Dlatego tego postanowienia nie traktujemy jako końca naszej pracy w sprawach strzelnic. Traktujemy je jako kolejny ważny punkt w budowaniu praktyki, o której prawidłowe ukształtowanie walczymy od wielu miesięcy.

 

Masz problem z zatwierdzeniem regulaminu strzelnicy?

Jeżeli organ żąda kolejnych dokumentów, uzależnia zatwierdzenie regulaminu od kwestii budowlanych lub planistycznych, przedłuża postępowanie, wydaje odmowę albo od miesięcy nie podejmuje rozstrzygnięcia warto sprawdzić nie tylko co zrobił organ, ale również czy miał prawo tego żądać i czy zrobił to w odpowiednim czasie.

Kancelaria Prawna Viggen prowadzi sprawy dotyczące zatwierdzania regulaminów strzelnic na terenie całej Polski od analizy sytuacji prawnej i przygotowania postępowania, przez reprezentację przed organami gmin i samorządowymi kolegiami odwoławczymi, po postępowania przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Doświadczenie z wielu równolegle prowadzonych postępowań pozwala nam spojrzeć na pojedynczą sprawę szerzej: zestawić ją z praktyką innych organów, wcześniejszymi rozstrzygnięciami, orzecznictwem i argumentacją, która przyniosła rezultat w innych postępowaniach.

Jeżeli otrzymałeś odmowę, kolejne wezwanie do uzupełnienia dokumentacji albo od miesięcy czekasz na rozstrzygnięcie nie zakładaj automatycznie, że każde żądanie organu znajduje podstawę w przepisach. Warto najpierw sprawdzić podstawę prawną jego działania oraz terminy prowadzonego postępowania.

Bo w sprawach dotyczących strzelnic czas nie zawsze działa na korzyść organu. Czasami to właśnie jego upływ staje się jednym z najważniejszych argumentów prawnych.

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Prowadzimy sprawy. Budujemy argumentację. Konsekwentnie walczymy o właściwe stosowanie prawa.

 

Autor:
Karolina Grzelec
Kierownik Działu Silnik Prawny Kancelarii Prawnej Viggen sp.j.

Specjalizuje się m.in. w postępowaniach administracyjnych dotyczących zatwierdzania regulaminów strzelnic. Reprezentuje strony w postępowaniach przed organami administracji publicznej, samorządowymi kolegiami odwoławczymi oraz sądami administracyjnymi.

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509 982 577

e-mail: biuro1@viggen.pl

tel.: 509 651 951

e-mail.: biuro@viggen.pl

 

 

Kancelaria Prawna VIGGEN na Biznes Misja Event 8.0 – prawo, biznes i rozmowa o przyszłości polskich przedsiębiorców

Przedstawiciele naszej Kancelarii wzięli udział w Biznes Misja Event 8.0, czyli jednym z wydarzeń, które łączą świat przedsiębiorczości, inwestycji, nowych technologii, zarządzania i praktycznej wiedzy o prowadzeniu biznesu. Kancelarię reprezentowali prof. SGMK dr Mariusz Miąsko – Prezes Kancelarii oraz Anna Nieć-Mrzygłód – Dyrektor Generalna Kancelarii.

Tegoroczna, ósma edycja Biznes Misja odbyła się 4–5 września 2026 r. w Warszawie, w Studiu Polsat, pod hasłem „Stary biznes × Nowy świat AI”. Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której spotkali się przedsiębiorcy, inwestorzy, eksperci, przedstawiciele różnych branż oraz osoby zajmujące się technologią i przyszłością gospodarki. Program wydarzenia obejmował zarówno wystąpienia merytoryczne, jak i panele dyskusyjne, warsztaty oraz rozbudowaną część networkingową.

Udział Kancelarii Prawnej Viggen w Biznes Misja Event 8.0 miał szczególne znaczenie również ze względu na aktywną obecność jej Prezesa prof. SGMK dr. Mariusza Miąsko na scenie wydarzenia. Mariusz Miąsko wystąpił wspólnie z Cezarym Wincenciakiem w panelu „Czy polski biznes przetrwa nadchodzące zmiany?”. Rozmowa dotyczyła m.in. sytuacji polskich przedsiębiorstw, zmian gospodarczych, rolnictwa oraz bezpieczeństwa żywnościowego. Była to dyskusja wykraczająca poza jeden sektor gospodarki, dotyczyła bowiem szerszego pytania o odporność polskiego biznesu na zmieniające się warunki ekonomiczne, regulacyjne i społeczne. Tematyka ta pozostaje szczególnie istotna z perspektywy działalności naszej Kancelarii. Od lat Kancelaria działa na styku prawa i realnego biznesu, wspierając przedsiębiorców w sytuacjach, w których zmieniające się regulacje bezpośrednio wpływają na sposób prowadzenia działalności, koszty, bezpieczeństwo prawne oraz możliwość dalszego rozwoju przedsiębiorstwa. Dlatego rozmowa o przyszłości polskich firm nie może być prowadzona wyłącznie z perspektywy ekonomicznej. Wymaga również spojrzenia na regulacje, obowiązki przedsiębiorców, odpowiedzialność zarządów, ryzyka prawne oraz konsekwencje decyzji podejmowanych na poziomie krajowym i europejskim.

Od prawa do gospodarki – spojrzenie z perspektywy przedsiębiorcy

Prof. SGMK dr Mariusz Miąsko od lat łączy działalność prawniczą z praktycznym spojrzeniem na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Jest doktorem nauk prawnych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz profesorem Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika. Jest również założycielem Kancelarii Prawnej Viggen, reprezentantem Stowarzyszenia My Przedsiębiorcy, autorem ponad 230 publikacji prawniczych oraz współautorem projektów ustaw. Organizatorzy Biznes Misja przedstawiali go właśnie jako eksperta znajdującego się na styku prawa i realiów prowadzenia biznesu. Taka perspektywa była szczególnie wartościowa podczas tegorocznej edycji wydarzenia. Współczesny przedsiębiorca coraz częściej musi bowiem jednocześnie rozumieć rynek, technologię, finanse i prawo. Regulacje dotyczące zatrudnienia, podatków, obowiązków administracyjnych, cyfryzacji, sztucznej inteligencji czy ochrony danych nie są już odrębnymi obszarami funkcjonowania firmy. Coraz częściej wpływają bezpośrednio na jej strategię i konkurencyjność.Dlatego jednym z ważnych elementów działalności Kancelarii Prawnej Viggen jest przekładanie skomplikowanych zmian prawnych na język praktycznych konsekwencji dla przedsiębiorców.

W wydarzeniu uczestniczyła również Anna Nieć-Mrzygłód, Dyrektor Generalna Kancelarii Prawnej VIGGEN, która reprezentowała Kancelarię podczas spotkań, rozmów networkingowych oraz części merytorycznej wydarzenia. Biznes Misja była okazją nie tylko do wysłuchania wystąpień ekspertów, ale przede wszystkim do bezpośrednich rozmów z przedsiębiorcami reprezentującymi różne sektory gospodarki. Jak podkreśla Anna Nieć-Mrzygłód, właśnie ten element wydarzenia miał szczególną wartość: „Takie spotkania są naprawdę potrzebne. Nie tylko dlatego, że dają możliwość zdobycia nowej wiedzy, ale przede wszystkim dlatego, że tworzą przestrzeń do rozmowy, wymiany doświadczeń i budowania relacji, które później mogą przerodzić się w konkretne działania.” Dla przedstawiciela kancelarii prawnej kontakt z przedsiębiorcami jest szczególnie ważny. Pozwala bowiem lepiej rozumieć problemy, z którymi firmy mierzą się w praktyce, nie tylko w kontekście obowiązujących przepisów, ale również presji kosztowej, zmieniającego się rynku, nowych technologii czy rosnącej liczby obowiązków regulacyjnych. Prawo gospodarcze i prawo pracy nie funkcjonują przecież w próżni. Każda zmiana legislacyjna ostatecznie przekłada się na decyzje podejmowane przez przedsiębiorców.

Biznes tradycyjny i nowy świat AI

Jednym z głównych motywów tegorocznej Biznes Misja było spotkanie dwóch światów : tradycyjnego biznesu oraz nowych technologii. Organizatorzy określili wydarzenie hasłem „Stary biznes × Nowy świat AI”, pokazując, że przyszłość przedsiębiorczości będzie wymagała łączenia doświadczenia, kapitału i sprawdzonych modeli biznesowych z technologią, automatyzacją i sztuczną inteligencją. Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele bardzo różnych środowisk i branż, m.in. Ryszard Florek, założyciel i prezes FAKRO, dr Jacek Bartosiak, Barbara Edelmüller-Generaux, Marta Stefańczyk-Ciąpała, Franciszek Georgiew, Jerzy Sempowicz, Małgorzata Bochenek, a także prof. Michał Zembala i wielu innych przedsiębiorców, ekspertów i twórców. Tak różnorodny skład uczestników był jedną z największych wartości wydarzenia. Dla Kancelarii Prawnej Viggen szczególnie interesujące było spotkanie różnych perspektyw: przedsiębiorców prowadzących firmy od wielu lat, przedstawicieli nowych technologii, inwestorów, ekspertów gospodarczych oraz osób, które obserwują zmiany zachodzące w Polsce z perspektywy poszczególnych sektorów rynku.

Kiedy networking prowadzi do konkretnych działań

Biznes Misja nie była wyłącznie konferencją, podczas której uczestnicy słuchali kolejnych prezentacji. Istotną częścią wydarzenia był networking, czyli rozmowy kuluarowe, spotkania przedsiębiorców oraz możliwość poznania osób, z którymi w przyszłości mogą powstać wspólne projekty. Współpraca z przedsiębiorcami zaczyna się często nie od formalnego zapytania prawnego, lecz od rozmowy o problemie, który pojawił się w firmie. Dopiero później można wspólnie zastanowić się nad rozwiązaniem, właściwą strategią prawną czy sposobem zabezpieczenia przedsiębiorstwa. Dlatego bezpośredni kontakt ze środowiskiem przedsiębiorców jest dla nas ważnym elementem budowania długofalowych relacji. Podczas wydarzenia mieliśmy okazję rozmawiać z przedsiębiorcami i ekspertami reprezentującymi różne sektory. Wśród osób, z którymi spotkali się przedstawiciele Kancelarii, znaleźli się m.in. dr Paweł Blajer, Jan Halicki, Maciej Fischer, Jerzy Kraus, Piotr Wolak z Volpex, Damian Piecha, Piotr Pająk z „Podróży Wojownika” oraz Dorota Gudaniec. Tak różnorodne środowisko pozwala spojrzeć na problemy przedsiębiorczości z wielu perspektyw. Dla kancelarii prawnej jest to również cenna informacja zwrotna. Przepisy mogą być analizowane na poziomie ustaw, rozporządzeń i orzecznictwa, ale ich rzeczywiste znaczenie najlepiej widać w codziennym funkcjonowaniu przedsiębiorstw.

Prawo jako element bezpieczeństwa biznesu

Jednym z wniosków płynących z wydarzenia jest rosnące znaczenie świadomego zarządzania ryzykiem prawnym. Przedsiębiorca musi dziś brać pod uwagę nie tylko konkurencję i sytuację gospodarczą, lecz również tempo zmian regulacyjnych. Dotyczy to m.in. prawa pracy, zatrudnienia, wynagrodzeń, obowiązków przedsiębiorców, kontroli, cyfryzacji, sztucznej inteligencji, ochrony danych, transportu, podatków czy nowych obowiązków administracyjnych. Znajomość prawa coraz częściej staje się zatem nie tylko elementem bezpieczeństwa, ale również przewagi konkurencyjnej. Dobrze przygotowana firma to nie tylko firma, która reaguje na problemy prawne, gdy już się pojawią. To przede wszystkim przedsiębiorstwo, które potrafi odpowiednio wcześnie identyfikować ryzyka i uwzględniać je w podejmowanych decyzjach. To właśnie w tym miejscu spotykają się doświadczenie przedsiębiorcy i doświadczenie prawnika.

Udział w Biznes Misja Event 8.0 wpisuje się w szerszą działalność Kancelarii Prawnej Viggen poprzez łączenie specjalistycznej wiedzy prawnej z praktycznym spojrzeniem na problemy przedsiębiorców. Kancelaria od lat specjalizuje się w obsłudze przedsiębiorców, szczególnie w obszarze transportu, prawa pracy i regulacji dotyczących działalności gospodarczej. Jednocześnie obserwujemy dynamicznie rozwijające się obszary, które będą coraz mocniej wpływać na funkcjonowanie firm, w szczególności sztuczną inteligencję, automatyzację, nowe modele pracy i cyfryzację procesów biznesowych. Właśnie dlatego obecność na wydarzeniach takich jak Biznes Misja ma dla nas znaczenie. Nie chodzi wyłącznie o udział w kolejnym wydarzeniu branżowym. Chodzi o słuchanie przedsiębiorców, poznawanie ich rzeczywistych problemów, wymianę doświadczeń i poszukiwanie przestrzeni do współpracy.

Dziękujemy Łukaszowi Smolarskiemu oraz całemu zespołowi Biznes Misja za stworzenie przestrzeni, w której spotykają się przedsiębiorcy, eksperci i osoby zaangażowane w rozwój polskiego biznesu. Szczególne znaczenie ma dla nas możliwość uczestniczenia w wydarzeniu nie tylko jako obserwatorzy, ale również jako aktywni uczestnicy, zarówno poprzez udział prof. Mariusza Miąsko w panelu dyskusyjnym, jak i reprezentację Kancelarii przez Annę Nieć-Mrzygłód.

Wracamy z Biznes Misja 8.0 z nowymi kontaktami, pomysłami i inspiracjami, a przede wszystkim z przekonaniem, że dobra rozmowa między przedsiębiorcami, ekspertami i przedstawicielami różnych środowisk może być początkiem konkretnych projektów i realnej współpracy.

Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach Biznes Misja i wszystkich do tego wydarzenia zachęcamy – najbliższe już w marcu 2027 r.!

Prof. SGMK dr Mariusz Miąsko panelistą XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu

 

Prezes Kancelarii Prawnej Viggen, prof. SGMK dr Mariusz Miąsko, został zaproszony do grona panelistów XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu, czyli jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczo-politycznych w Europie Środkowo-Wschodniej.

9 września 2026 r. prof. SGMK dr Mariusz Miąsko uczestniczył w Forum w ramach obszaru „Polityka Międzynarodowa i Bezpieczeństwo”, biorąc udział w debacie: „Wnioski z wojny w Zatoce Perskiej – wojenna informacja czy indoktrynacja głównego nurtu zachodniego przekazu?”

Panel moderował Ernest Treywasz, a obok prof. SGMK dr M. Miąsko w dyskusji uczestniczyli Łukasz Bernaciński, Prezes Zarządu Towarzystwa Naukowego Polskiego, Szymon Sikorski, Pełnomocnik Rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, Leszek Sykulski, Prezes Zarządu Fundacji Polski Instytut Badań nad Pokojem, oraz Jacek Wilk, Doradca Konfederacji Korony Polskiej.

Karpacz to jak powszechnie wiadomo miejsce spotkania liderów polityki, biznesu i nauki. Tegoroczne, XXXV Forum Ekonomiczne odbywa się w dniach 8–10 września 2026 r. pod hasłem „Architektura nowego porządku – stabilność w czasach zmian”. Skala wydarzenia pokazuje jego wyjątkową rangę. Forum gromadzi ponad 6000 uczestników z około 60 krajów świata, a w jego programie znalazło się ponad 500 wydarzeń merytorycznych, od debat i sesji plenarnych po wykłady, warsztaty i rozmowy specjalne. Organizatorzy wskazują Forum jako jedną z najważniejszych platform dialogu pomiędzy polityką, biznesem, nauką i kulturą w Europie Środkowo-Wschodniej. To właśnie w Karpaczu spotykają się osoby mające realny wpływ na kierunki rozwoju Polski i Europy: politycy, ministrowie, przedstawiciele administracji publicznej, liderzy biznesu, rektorzy i naukowcy, samorządowcy, eksperci, przedstawiciele organizacji międzynarodowych i społecznych oraz reprezentanci świata kultury. Tegoroczną rangę wydarzenia dobrze pokazuje również obecność przedstawicieli najwyższych władz państwowych.

Forum jest jednocześnie przestrzenią, w której spotykają się różne środowiska i punkty widzenia. Obok debat dotyczących gospodarki i inwestycji prowadzone są rozmowy o bezpieczeństwie międzynarodowym, geopolityce, nowych technologiach, cyberbezpieczeństwie, sztucznej inteligencji, energetyce czy odporności państwa. Szczególne znaczenie ma w tym kontekście tegoroczny obszar „Polityka Międzynarodowa i Bezpieczeństwo”, w ramach którego dyskutowane są najbardziej aktualne wyzwania dotyczące bezpieczeństwa państw, konfliktów zbrojnych, geopolityki oraz współczesnej infosfery. W programie Forum znalazły się również debaty dotyczące dezinformacji, bezpieczeństwa poznawczego i wpływu nowych technologii na sposób kształtowania informacji.

Debata o informacji, wojnie i odpowiedzialności za przekaz stanowiłą tło, w której uczestniczył prof. SGMK dr Mariusz Miąsko. Dyskusja poświęcona wojnie w Zatoce Perskiej miała wyjątkowo intelektualny i wielowymiarowy charakter. Nie ograniczała się do analizy samego konfliktu. Punktem wyjścia stały się znacznie szersze pytania dotyczące sposobu przedstawiania konfliktów zbrojnych, mechanizmów kształtowania opinii publicznej, roli mediów i narracji politycznych oraz granicy pomiędzy informacją, propagandą i oddziaływaniem na społeczeństwo. Udział w panelu stworzył prof. SGMK dr M. Miąsko możliwość przedstawienia własnego stanowiska i uczestniczenia w debacie, w której ścierały się różne perspektywy: naukowa, polityczna, społeczna i ekspercka.

Dla Kancelarii Prawnej VIGGEN udział jej Prezesa w wydarzeniu o takiej randze jest szczególnym wyróżnieniem. Jesteśmy dumni, że prof. SGMK dr Mariusz Miąsko jest w gronie ekspertów zaproszonych do jednej z debat poświęconych polityce międzynarodowej i bezpieczeństwu. Obecność na Forum Ekonomicznym w Karpaczu to nie tylko możliwość zabrania głosu w ważnej debacie. To również możliwość spotkania ludzi, którzy współtworzą polską i europejską debatę publiczną, naukową i gospodarczą, wymiany poglądów oraz budowania relacji pomiędzy światem prawa, nauki, biznesu i instytucji publicznych.

Dla naszej Kancelarii szczególnie istotna jest możliwość uczestniczenia w przestrzeni, w której prawo i jego praktyczne zastosowanie spotykają się z najważniejszymi wyzwaniami współczesnego świata: bezpieczeństwem, gospodarką, technologią, geopolityką i odpowiedzialnością za decyzje kształtujące przyszłość społeczeństw.

Poniżej przedstawiamy fotografie z udziału prof. SGMK dr. Mariusza Miąsko w XXXV Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Zabezpieczenie roszczenia – dlaczego warto pomyśleć o nim jeszcze przed wyrokiem

Wygranie sprawy sądowej to ważny krok, ale nie zawsze jest równoznaczne z odzyskaniem pieniędzy. Nawet prawomocny wyrok może nie wystarczyć, jeżeli w czasie trwania postępowania pozwany zdąży wyzbyć się majątku, przenieść środki na inne rachunki, sprzedać nieruchomości albo w inny sposób utrudnić późniejszą egzekucję.

Dlatego w sprawach dotyczących większych należności warto już na początku zastanowić się nie tylko nad tym, czy mamy podstawy do dochodzenia roszczenia, ale również co zrobić, aby w przyszłości możliwe było jego skuteczne wyegzekwowanie. W niektórych sprawach odpowiedzią może być postępowanie zabezpieczające.

Postępowanie zabezpieczające służy ochronie interesów wierzyciela na czas trwania postępowania. Jego zadaniem jest ograniczenie ryzyka, że zanim sąd rozstrzygnie sprawę, sytuacja majątkowa pozwanego zmieni się w taki sposób, że późniejsza egzekucja będzie bardzo trudna albo wręcz niemożliwa.

Co istotne, zabezpieczenie nie jest tym samym co egzekucja. Jego celem nie jest co do zasady natychmiastowe przekazanie wierzycielowi pieniędzy. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie majątku, z którego w przyszłości będzie można zaspokoić roszczenie. Ma to szczególne znaczenie w sytuacjach, w których istnieje ryzyko, że pozwany podejmie działania zmierzające do wyprowadzenia majątku.

Postępowania sądowe mogą trwać miesiącami, a bardziej skomplikowane sprawy jeszcze dłużej. W tym czasie sytuacja finansowa drugiej strony może się diametralnie zmienić. Jeżeli wierzyciel posiada informacje, że dłużnik ma problemy finansowe, sprzedaje majątek, przenosi go na inne osoby lub podmioty albo podejmuje działania, które mogą utrudnić późniejsze zaspokojenie roszczenia, nie zawsze dobrym rozwiązaniem jest bierne oczekiwanie na wyrok.

W praktyce może bowiem dojść do sytuacji, w której wierzyciel wygra proces, uzyska tytuł wykonawczy, a następnie okaże się, że egzekucja nie przynosi oczekiwanych rezultatów, ponieważ majątek, który wcześniej mógł służyć do zaspokojenia należności, już nie znajduje się w dyspozycji dłużnika. Dlatego decyzję o zabezpieczeniu warto analizować na początku sprawy, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się problem z egzekucją.

Jedną z najważniejszych cech postępowania zabezpieczającego jest to, że w określonych sytuacjach można uzyskać zabezpieczenie jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowego. Co więcej, przepisy dopuszczają możliwość wystąpienia o zabezpieczenie także przed wszczęciem właściwego procesu.

Nie oznacza to oczywiście, że każde roszczenie zostanie automatycznie zabezpieczone. Wierzyciel musi spełnić wymagania przewidziane przepisami, w szczególności uprawdopodobnić swoje roszczenie oraz wykazać interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Właśnie dlatego tak istotne jest prawidłowe przygotowanie wniosku. Samo przekonanie wierzyciela, że należy mu się zapłata, nie wystarczy. Trzeba przedstawić sądowi argumenty i dokumenty, które pozwolą uprawdopodobnić zarówno samo roszczenie, jak i potrzebę jego zabezpieczenia.

Sposób zabezpieczenia powinien być dostosowany do konkretnej sytuacji majątkowej obowiązanego oraz charakteru dochodzonego roszczenia. W przypadku roszczeń pieniężnych zabezpieczenie może polegać między innymi na zajęciu rachunku bankowego, wynagrodzenia za pracę, wierzytelności przysługujących dłużnikowi czy innych praw majątkowych. Możliwe jest również zajęcie ruchomości. W określonych przypadkach zabezpieczenie może zostać ustanowione na nieruchomości. Przepisy przewidują także inne sposoby zabezpieczenia.

Nie zawsze więc zabezpieczenie musi oznaczać zajęcie pieniędzy znajdujących się na rachunku bankowym. Kluczowe jest ustalenie, jaki sposób zabezpieczenia będzie w konkretnej sprawie rzeczywiście skuteczny.

Samo uzyskanie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia nie oznacza jeszcze zakończenia sprawy. W zależności od rodzaju zabezpieczenia konieczne może być jego wykonanie przez właściwy organ. W przypadku zabezpieczenia roszczenia pieniężnego czynności może wykonywać komornik. W praktyce niezwykle istotne jest więc nie tylko uzyskanie tytułu zabezpieczenia, ale również sprawne skierowanie go do wykonania.

Tytułem zabezpieczenia może być między innymi postanowienie sądu o udzieleniu zabezpieczenia. W określonych przypadkach funkcję taką mogą pełnić również inne orzeczenia przewidziane w przepisach, w tym nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym czy nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji w sprawach gospodarczych, jeżeli spełnione są ustawowe warunki.

Wierzyciel powinien pamiętać, że po uzyskaniu odpowiedniego tytułu zabezpieczenia nie warto zwlekać z dalszymi czynnościami. W sprawach, w których istnieje realne ryzyko wyprowadzenia majątku, szybkość działania może mieć ogromne znaczenie.

Warto podkreślić, że postępowanie zabezpieczające nie jest postępowaniem egzekucyjnym. Jeżeli na rachunku bankowym zostaną zabezpieczone środki, nie oznacza to automatycznie, że wierzyciel może je od razu otrzymać. Podobnie w przypadku zajęcia wynagrodzenia, wierzytelności czy ruchomości – celem zabezpieczenia jest przede wszystkim ochrona majątku na czas trwania postępowania. Dopiero po uzyskaniu odpowiedniego tytułu wykonawczego możliwe jest prowadzenie właściwej egzekucji i zaspokojenie wierzyciela.

To właśnie pokazuje, dlaczego zabezpieczenie powinno być postrzegane jako element szerszej strategii. Dobrze zaplanowana sprawa nie kończy się na wniesieniu pozwu. Powinna uwzględniać również to, co stanie się po uzyskaniu wyroku.

W przypadku zabezpieczenia roszczenia pieniężnego środki zajęte w toku zabezpieczenia nie są co do zasady przekazywane wierzycielowi tak jak w postępowaniu egzekucyjnym. Mogą zostać odpowiednio zabezpieczone do czasu uzyskania tytułu wykonawczego Podobnie w przypadku ruchomości – mogą zostać objęte zabezpieczeniem, jednak samo zabezpieczenie nie oznacza jeszcze przeprowadzenia ich sprzedaży w drodze licytacji. Dlatego warto mieć świadomość, że zabezpieczenie nie zastępuje egzekucji, ale może znacząco zwiększyć szanse na jej skuteczność w przyszłości.

Wniosek o udzielenie zabezpieczenia powinien spełniać wymagania przewidziane dla pisma procesowego. Nie jest to więc formalność, którą można przygotować bez dokładnej analizy sprawy. We wniosku należy wskazać między innymi sposób zabezpieczenia, a w przypadku roszczenia pieniężnego również sumę, do której zabezpieczenie ma zostać udzielone. Konieczne jest także uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających zabezpieczenie. Jeżeli wniosek składany jest jeszcze przed wszczęciem właściwego postępowania, należy dodatkowo przedstawić zwięźle przedmiot przyszłej sprawy. W praktyce oznacza to konieczność odpowiedniego połączenia argumentacji dotyczącej samego roszczenia z argumentacją dotyczącą ryzyka braku zabezpieczenia. Dobrze przygotowany wniosek powinien odpowiadać na dwa podstawowe pytania: dlaczego wierzyciel ma określone roszczenie oraz dlaczego potrzebuje ochrony tego roszczenia już teraz.

Postępowanie zabezpieczające wiąże się również z kosztami, które warto uwzględnić już przy planowaniu całej strategii. W przypadku wykonywania zabezpieczenia przez komornika mogą pojawić się między innymi opłaty związane z wykonaniem zabezpieczenia, koszty korespondencji, zapytań dotyczących majątku czy – w zależności od sytuacji – wydatki związane z opinią biegłego. Wysokość poszczególnych kosztów zależy od rodzaju zabezpieczenia i konkretnego postępowania, dlatego przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować sytuację. Co do zasady koszty postępowania zabezpieczającego są początkowo ponoszone przez osobę, która występuje o zabezpieczenie. Ostateczne rozliczenie kosztów może jednak zostać dokonane przez sąd w ramach rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Z tego względu zabezpieczenie należy traktować nie tylko jako instrument prawny, ale również jako element planowania całej sprawy pod względem procesowym i finansowym.

Konkludując, nie ma jednej odpowiedzi, która będzie właściwa dla każdego wierzyciela rozważającego wszczęcie postępowania zabezpieczającego. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na sytuacje, w których roszczenie opiewa na znaczną kwotę, postępowanie może potrwać długo, a zachowanie lub sytuacja majątkowa drugiej strony wskazuje na ryzyko problemów z późniejszą egzekucją. Znaczenie mogą mieć informacje o sprzedaży majątku, przenoszeniu nieruchomości, zmianach właścicielskich, przekazywaniu środków innym osobom czy podmiotom albo innych działaniach mogących prowadzić do zmniejszenia majątku dłużnika.

Nie oznacza to oczywiście, że samo podejrzenie problemów finansowych automatycznie uzasadnia zabezpieczenie. Wniosek musi być odpowiednio uzasadniony, a przesłanki zabezpieczenia powinny wynikać z konkretnej sytuacji. Dlatego tak ważna jest analiza sprawy jeszcze przed wniesieniem pozwu.

W sprawach dotyczących zabezpieczenia szczególnie ważne jest dla mnie doświadczenie praktyczne. Jestem prawnikiem Kancelarii Prawnej Viggen, ale wcześniej zdobywałam również doświadczenie w kancelarii komorniczej, gdzie odbyłam aplikację komorniczą. Dzięki temu znam postępowania zabezpieczające i egzekucyjne nie tylko od strony przepisów i dokumentów procesowych. Miałam możliwość poznać je również od strony praktycznej – tego, jak wygląda wykonanie zabezpieczenia, jakie znaczenie ma właściwe określenie sposobu zabezpieczenia i jak wygląda dalszy etap prowadzący do egzekucji. To doświadczenie jest szczególnie przydatne wtedy, gdy już na początku sprawy trzeba odpowiedzieć na pytanie, co zrobić dzisiaj, żeby za kilka miesięcy albo kilka lat wygrany proces rzeczywiście pozwolił odzyskać pieniądze.

Wierzyciel często skupia się przede wszystkim na tym, czy ma wystarczające dowody i jakie są szanse na wygranie sprawy. To oczywiście kluczowe pytania, ale w sprawach o zapłatę warto postawić jeszcze jedno: czy po wygraniu procesu będzie z czego przeprowadzić egzekucję? Jeżeli istnieje ryzyko, że w czasie trwania postępowania pozwany będzie wyzbywał się majątku, odpowiednio wcześnie przeanalizowane zabezpieczenie może okazać się bardzo istotnym elementem całej strategii. Nie w każdej sprawie będzie ono konieczne i nie zawsze sąd udzieli zabezpieczenia. Warto jednak tę możliwość ocenić, zanim rozpocznie się proces, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się problem z odzyskaniem zasądzonej należności.

W Kancelarii Prawnej Viggen pomagamy klientom w sprawach dotyczących dochodzenia należności, w tym również w analizie możliwości zabezpieczenia roszczenia. Oceniamy sytuację prawną i majątkową sprawy, przygotowujemy odpowiednią strategię, sporządzamy wnioski i pomagamy przeprowadzić klienta przez kolejne etapy postępowania.

Szczególnie istotne jest dla nas całościowe spojrzenie na sprawę. Nie traktujemy uzyskania wyroku jako końca problemu. Jeżeli charakter sprawy tego wymaga, już na etapie przygotowywania pozwu analizujemy możliwość zabezpieczenia, a następnie uwzględniamy również perspektywę późniejszej egzekucji.

Nasze doświadczenie pozwala nam spojrzeć na sprawę z dwóch stron – zarówno od strony prowadzenia postępowania sądowego, jak i praktyki postępowań zabezpieczających i egzekucyjnych.

Jeżeli masz wobec kontrahenta, przedsiębiorcy lub innego podmiotu niezapłaconą należność i obawiasz się, że w trakcie procesu może dojść do wyzbycia się majątku, nie warto czekać, aż problem pojawi się na etapie egzekucji.

 

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

 

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.

Odpowiedzialność za przeciążenie pojazdu. Najważniejsze zasady dla przewoźników

Przeciążone samochody dostawcze są coraz częściej kontrolowane na polskich drogach. Problem dotyczy w szczególności pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, które z pozoru mogą wydawać się niewielkie, ale po załadowaniu towarem nierzadko przekraczają dopuszczalne parametry.

Skala zjawiska jest znacząca. Jak wynika z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w 2024 r. przeprowadzono 12 287 kontroli ważenia pojazdów do 3,5 tony i wystawiono 10 666 mandatów. W 2025 r. było 11 558 kontroli i 10 174 mandaty. Tylko w pierwszej połowie 2026 r. przeprowadzono już blisko 7 tys. takich kontroli, a liczba mandatów przekroczyła 6,2 tys.

Dla przedsiębiorcy oznacza to nie tylko ryzyko mandatu. Przeciążenie może prowadzić do zatrzymania pojazdu, konieczności przeładunku towaru, opóźnienia w realizacji zlecenia, dodatkowych kosztów, a w określonych sytuacjach również do poważniejszych konsekwencji administracyjnych.

Odpowiedzialność za nieprawidłowy załadunek nie zawsze jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Zgodnie z art. 43 ust. 2 Prawa przewozowego nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe powinien wykonywać je w sposób zapewniający zgodność przewozu z obowiązującymi przepisami, w tym niedopuszczający do przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdu. W praktyce kierowca często nie ma jednak możliwości samodzielnego sprawdzenia rzeczywistej masy ładunku przed opuszczeniem miejsca załadunku. Nie oznacza to automatycznie, że może czuć się bezpieczny. Organy kontrolne i sądy mogą badać, czy przewoźnik dochował należytej staranności.

Istotne znaczenie ma więc m.in. dokumentacja przewozowa, sposób organizacji transportu, informacje przekazane przez nadawcę, charakter ładunku oraz to, kto faktycznie miał wpływ na jego załadunek. Sama niewiedza przewoźnika o rzeczywistej masie ładunku nie musi wystarczyć do wyłączenia jego odpowiedzialności. Kluczowe może być wykazanie, że przed rozpoczęciem przewozu działał z należytą starannością.

W przypadku kontroli związanej z podejrzeniem przeciążenia nie warto czekać z konsultacją prawną do momentu otrzymania decyzji lub mandatu. Już podczas kontroli warto zadbać o właściwe zabezpieczenie swoich interesów. Znaczenie mogą mieć sposób przeprowadzenia ważenia, dokumentacja dotycząca ładunku, dane dotyczące pojazdu, dokumenty przewozowe oraz okoliczności związane z załadunkiem.

Jeżeli podczas kontroli pojawia się problem z masą pojazdu, skontaktuj się z naszą Kancelarią. Pomożemy przeanalizować sytuację, wskazać możliwe działania i ocenić, jakie znaczenie dla odpowiedzialności przewoźnika mają okoliczności konkretnego przewozu.

Nie każda sprawa dotycząca przeciążenia wygląda tak samo. Dlatego istotne jest indywidualne przeanalizowanie stanu faktycznego, zamiast automatycznego przyjmowania, że cała odpowiedzialność spoczywa na kierowcy lub przewoźniku.

Konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż mandat Przeciążenie pojazdu może oznaczać:

  • mandat lub inną sankcję administracyjną,
  • zatrzymanie pojazdu i konieczność przeładunku towaru,
  • dodatkowe koszty związane z podstawieniem kolejnego pojazdu,
  • opóźnienia w realizacji zlecenia,
  • zwiększone ryzyko wypadku,
  • wyższe koszty eksploatacji pojazdu,
  • w określonych przypadkach także konsekwencje dotyczące posiadanej licencji transportowej.

Szczególnie istotne jest to dla przedsiębiorców, którzy realizują przewozy regularnie. Wielokrotne lub poważne naruszenia mogą bowiem mieć wpływ nie tylko na pojedynczy transport, ale również na sytuację całego przedsiębiorstwa.

Od 26 lat obsługujemy przedsiębiorców z branży transportowej. Przez ten czas poznaliśmy specyfikę rynku przewozowego, problemy przewoźników oraz ryzyka prawne, z którymi przedsiębiorcy spotykają się w codziennej działalności. Naszym celem jest nie tylko reagowanie na problemy, które już powstały. Wspieramy klientów również w taki sposób, aby odpowiednio przygotować ich działalność do kontroli i ograniczać ryzyko wystąpienia sporów z organami administracji.

Dlatego jeśli jesteś przewoźnikiem, spedytorem, zarządzasz transportem albo odpowiadasz za organizację przewozów nie czekaj, aż problem pojawi się po kontroli. Jeżeli Twój pojazd został zatrzymany, przeprowadzono ważenie lub zakwestionowano prawidłowość załadunku, zadzwoń do nas już na etapie kontroli. Im wcześniej znamy okoliczności sprawy, tym szybciej możemy ocenić sytuację i wskazać właściwe działania. Skontaktuj się z naszą Kancelarią. Porozmawiamy o sytuacji, przeanalizujemy dokumentację i ocenimy możliwe sposoby działania.

Zapraszamy również do obserwowania naszych mediów społecznościowych, gdzie dzielimy się praktycznymi informacjami dotyczącymi prawa transportowego, kontroli drogowych, odpowiedzialności przewoźników oraz najnowszych zmian w przepisach.

 

Twoja firma potrzebuje pomocy i wsparcia, zapraszamy do kontaktu:

 

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.