Niemcy zaostrzają podejście do naruszeń przepisów kabotażowych. Federalny Urząd Logistyki i Mobilności (BALM) zdecydował o zakazie wykonywania kabotażu na terenie Niemiec przez polskiego przewoźnika przez okres 12 miesięcy. To sygnał, którego firmy transportowe wykonujące przewozy na rynku niemieckim nie powinny ignorować.

Informacja opublikowana przez BALM 12 sierpnia 2026 r. nie dotyczy już kolejnej kary finansowej, którą można po prostu ująć w kosztach działalności. Niemiecki organ sięgnął po znacznie dalej idący instrument – zakaz wykonywania przewozów kabotażowych na terenie całych Niemiec przez okres jednego roku.

Jak wynika z informacji przekazanych przez BALM, podstawą decyzji były powtarzające się i poważne naruszenia przepisów dotyczących kabotażu. Co szczególnie istotne, wcześniejsze kary finansowe nie doprowadziły do zaprzestania naruszeń.

Według informacji przekazanych branżowym mediom, przed wydaniem decyzji zakończonych zostało prawomocnie 23 postępowania administracyjne, w których łączna wysokość grzywien przekroczyła 70 tys. euro. Mimo wcześniejszych sankcji naruszenia miały być kontynuowane. To właśnie ten element sprawy powinien zwrócić szczególną uwagę przedsiębiorców.

W praktyce transportowej przedsiębiorcy często patrzą na naruszenie przede wszystkim przez pryzmat wysokości potencjalnej grzywny. Tymczasem konsekwencje naruszeń przepisów kabotażowych mogą być znacznie poważniejsze.

Zakaz wykonywania kabotażu oznacza bowiem ograniczenie dostępu do rynku, a dla przedsiębiorstwa, które regularnie realizuje przewozy na terenie Niemiec, może mieć bezpośrednie przełożenie na rentowność całego modelu biznesowego.

Według informacji przekazanych przez BALM zakaz ma obowiązywać od 1 października 2026 r. do 30 września 2027 r. Sama decyzja nie jest również jeszcze prawomocna w chwili publikacji informacji o sprawie.

Nie zmienia to jednak zasadniczego wniosku: niemiecki organ pokazał, że w przypadku powtarzających się naruszeń może sięgnąć po sankcję, która bezpośrednio ogranicza możliwość prowadzenia działalności transportowej na niemieckim rynku.

Kabotaż jest jednym z tych obszarów prawa transportowego, w których pozornie niewielki błąd organizacyjny może z czasem przerodzić się w poważny problem. Przepisy unijne określają warunki, na jakich przewoźnik wykonujący międzynarodowy przewóz drogowy może następnie realizować przewozy kabotażowe. Znaczenie ma nie tylko sama liczba wykonywanych operacji, ale również ich kolejność, moment zakończenia przewozu międzynarodowego, dokumentacja oraz możliwość wykazania przebiegu transportu podczas kontroli.

W przypadku przedsiębiorstwa wykonującego dużą liczbę przewozów szczególnego znaczenia nabiera więc nie tylko wiedza kierowcy, ale przede wszystkim sposób organizacji pracy całej firmy. To właśnie tutaj pojawia się ryzyko powtarzalności błędów. Jeżeli ten sam problem występuje przy kolejnych przewozach, organ kontrolny może nie traktować go jako jednorazowego uchybienia. Seria podobnych naruszeń może prowadzić do zupełnie innej oceny sytuacji przedsiębiorcy.

W naszej praktyce od lat zwracamy uwagę na to, że zgodność działalności transportowej z prawem nie może opierać się wyłącznie na założeniu, że kierowca „wie, co wolno”. Przy przewozach międzynarodowych i kabotażowych konieczne jest stworzenie odpowiedniego systemu kontroli. Przedsiębiorca powinien mieć możliwość odtworzenia przebiegu przewozu i wykazania, że konkretna operacja transportowa została wykonana zgodnie z wymaganiami.

Dotyczy to między innymi dokumentów przewozowych, danych dotyczących przewozu międzynarodowego, kolejnych operacji kabotażowych oraz informacji pozwalających jednoznacznie ustalić, czy dany przewóz mieścił się w granicach dopuszczonych przepisami. W razie kontroli nie wystarczy bowiem samo przekonanie przedsiębiorcy, że transport był wykonywany prawidłowo. Istotne jest to, czy prawidłowość tę można również udowodnić.

Zatem przedsiębiorca wykonujący kabotaż w Niemczech powinien przede wszystkim przeanalizować, czy stosowane w firmie procedury pozwalają jednoznacznie ustalić legalność każdej operacji kabotażowej. Warto przejrzeć nie tylko aktualne przewozy, ale również sposób postępowania z dokumentacją i dane z wcześniejszych transportów.

W przypadku firmy wykonującej setki lub tysiące przewozów rocznie równie ważne jest wychwycenie powtarzalnych schematów błędów. Jeżeli przedsiębiorca wie, że w określonym rodzaju transportów pojawiają się problemy z dokumentacją, kwalifikacją przewozu albo prawidłowym rozliczeniem kabotażu, nie powinien czekać na kolejną kontrolę.

Decyzja BALM powinna być dla przewoźników przede wszystkim sygnałem ostrzegawczym. Nie oznacza to, że każda nieprawidłowość zakończy się zakazem wykonywania kabotażu. Przytoczona sprawa dotyczyła konkretnego przedsiębiorstwa i konkretnego zestawu okoliczności, a sam środek został zastosowany w związku z powtarzającymi się poważnymi naruszeniami. Nie można jednak ignorować kierunku, w którym zmierza praktyka kontrolna.

Dla przedsiębiorcy zdecydowanie korzystniejsze jest wykrycie problemu podczas wewnętrznego audytu niż dopiero w toku postępowania prowadzonego przez zagraniczny organ. Od 26 lat jesteśmy liderem w zakresie prawa transportowego, wspierając przedsiębiorców, przewoźników i osoby zarządzające transportem w sprawach, w których znajomość przepisów musi iść w parze z praktycznym rozumieniem funkcjonowania branży.

Prawo transportowe jest dziedziną, w której jeden przepis bardzo często łączy się z kolejnymi obowiązkamidotyczącymi dokumentacji, czasu pracy, organizacji przewozu, odpowiedzialności przedsiębiorcy czy zasad wykonywania transportu międzynarodowego.

Dlatego w naszej pracy nie ograniczamy się do odpowiedzi na pytanie, czy określone działanie jest dopuszczalne. Patrzymy również na to, jak przedsiębiorca powinien zorganizować proces, aby ograniczyć ryzyko naruszeń i potrafić obronić swoje stanowisko podczas kontroli. To szczególnie ważne w przypadku kabotażu, gdzie konsekwencje błędów mogą wykraczać daleko poza pojedynczą karę.

Jeżeli Państwa firma wykonuje przewozy kabotażowe w Niemczech, warto już teraz sprawdzić stosowane procedury i dokumentację. Nie dlatego, że każda kontrola musi zakończyć się problemem, ale dlatego, że koszt prewencji jest zazwyczaj nieporównywalnie niższy od kosztu wielomiesięcznego ograniczenia działalności na jednym z najważniejszych europejskich rynków transportowych.

Jeżeli chcą Państwo zweryfikować, czy sposób wykonywania kabotażu w firmie odpowiada aktualnym wymaganiom, zapraszamy do kontaktu z naszym zespołem.

Zachęcamy również do śledzenia naszych mediów społecznościowych, gdzie na bieżąco komentujemy najważniejsze zmiany w prawie transportowym, praktykę organów kontrolnych oraz problemy, z którymi przedsiębiorcy z branży TSL spotykają się w codziennej działalności.

26 lat doświadczenia w prawie transportowym to nie tylko staż. To tysiące przeanalizowanych przypadków, znajomość praktyki organów i doświadczenie, które pozwala patrzeć na problem z perspektywy przedsiębiorcy, zanim stanie się on jego problemem podczas kontroli.

 

Zapraszamy do współpracy:

tel.: 509-982-577, 12 637-24-57,

e-mail: biuro11@viggen.pl

tel.: 519-140-984,

e-mail.: jak@viggen.pl

Przygotowała:

Monika Bednarz

Radca Prawny- p.o. kierownika działu procesowego

Kancelaria Prawna Viggen sp.j.